Fifa 17 Xbox 360 vs. Fifa 17 Xbox One – Małe porównanie

Witajcie w kolejnym wpisie na temat FIFY 17. Tym razem w końcu dane było mi zagrać w DEMO które pojawiło się wczoraj i na które czekało na prawdę mnóstwo osób. Co najważniejsze – udało mi się zagrać aż na dwóch platformach – starej konsoli X360 oraz nowej XONE. Niestety dostępu do PS nie mam, a jedyne co przyszło mi jeszcze do głowy – to sprawdzić jak to wygląda na PC.

Dobra, przechodzę do sedna, bo ma być krótko, zwięźle i zrozumiale – otóż zacznę sobie od Xboxa 360, ponieważ pomimo faktu, iż coraz więcej osób posiada konsole nowszej generacji, tak grających ziomali na starym X-ie jest naprawdę całe mnóstwo. Niestety, nie mam tutaj dla nich dobrych informacji, są dwa główne minusy, które praktycznie przesądzają sprawę. Pierwszy z nich i to najważniejszy – brak silnika Frostbite, który odpowiada za tak innowacyjną rozgrywkę z jaką przyjdzie nam się spotkać na konsolach nowej generacji. Tutaj, po rozegraniu meczyku w Fife 17 nie odczułem jakiejś wielkiej różnicy odnośnie nagrywania gameplay’a z 16… Co prawda, jest troszkę tak jakby bardziej fizycznie jednak poza nowymi składami nie można odczuć znaczącej różnicy. Druga sprawa to brak trybu przygody – czyli „The Journey”. Także, jeżeli użytkownicy starego Xboxa lub PS3 chcieliby przeżyć naprawdę ciekawie zapowiadającą się przygodę w skórze Alexa Huntera – muszą przerzucić się na inną platformę.

W skrócie odnośnie Xboxa 360 to tyle – poniżej prezentuję Video z rozgrywki.

Teraz przyszła pora na Xbox’a One – nie ukrywam, że bardzo ale to bardzo liczyłem na 17-stkę. Tym bardziej, że 16-stka totalnie nie trafiła w me gusta ^^ Spotkało mnie olbrzymie zaskoczenie, zaraz po pierwszym podaniu – gra się naprawdę całkiem inaczej. Co prawda przypomina troszkę 15-stkę ale jest tak jakby „lepsza” ? Oczywiście to tylko wrażenia po rozegraniu kilku meczy, jednak pierwsze co rzuca się w oczy to bramkarze, którzy starają się bronić. Bardzo ważne znaczenie będzie miał atrybut szybkości (w sumie zawsze ma) jednak tutaj, widać to przykładnie po C. Ronaldo czy chociażby Robbenie, że będzie możliwość pakować nimi masę bramek.

Rozpisałbym się tutaj dłużej i więcej, jednak demo to demo… ma się ono trochę nijak do tego w co przyjdzie mi zagrać dokładnie 22 września z EA ACCESS – czyli pełną wersję. Wówczas dopiszę tutaj kilka słów – mam nadzieję, że również w kilku komentarzach ktoś, coś skrobnie.

Poniżej na zakończenie – gameplay z FIFY 17 na XONE.